26 April 2013

REVLON COLORBURST LIP BUTTERS / MASLA DO UST - kolory i opinia (review and swatches)

Dzisiaj zapraszam Was na zestawienie maselek do ust z Revlonu. Nie mam  wszystkich, bo nie wszystkie chcialam miec, czy to ze wzgledu na kolor czy formule. Te co mam, nie maja drobinek i nie sa perlowe, oprocz 045 Cotton Candy, ktora jakims cudem zawedrowala do mojego koszyka i zostala :)


2 nowe  kolory /2 new colours from The Pacific Coast Collection



Przedstawie Wam te, ktore posiadam, ale moze na poczatek zacznijmy od czesci tzw. technicznej, czyli podstawowych informacji.

DANE (UK)
Ilosc odcieni: 21
Gramatura: 2.55g/0.09 Oz.;
Opakowanie i ksztalt. Wizualnie przyjemne, ale wedlug mnie malo funkcjonalne, cos w tym jest, ze zazwyczaj szminki mamy podane w 'scietej' zwezanej ku gorze formie. Tutaj nawet przy wykrecaniu i wkrecaniu sztyftu istnieje prawdopodobienstwo, ze  produkt gdzies sie zahaczy o tubke i rozmaze:/
Gestosc, zwartosc i mazistosc. Przez gestosc rozumiem to jak maselko naklada sie na usta, jest troche  tluste i malo zwarte przez co troche sie maze, wiec pierwsza warstwa nie pokrywa ladnie ust kolorem. Do precyzyjnego nalozenia polecam uzycie lusterka, a  do mocniejszych kolorow zalecam dodatkowo pedzelek :)
Trwalosc. Od okolo godziny do nawet 3, zaleznie od koloru i wypielegnowania ust; 
Cena: £7.99 (zdarzaja sie promocje np 3za2);w PL ok 25-40PLN
Dostepnosc: Boots, Superdrug,  sklepy online, w PL to Hebe oraz Douglas;





Nasycenie koloru jest rozne w poszczegolnych odcieniach, niektore z nich sa bardziej bezpieczne, zas inne moga naszemu makijazowi nadac styl krzykliwo-nachalny :P 



  • 010 RASPBERRY PIE - intensywny malinowy kolor;
  • 035 CANDY APPLE - soczysta czerwien;
  • 045 COTTON CANDY - perlowy, cukierkowy roz ze zlotymi mikrodrobinkami, zaraz po zakupie bylam wrecz zniesmaczona ta perlowoscia, ale okazalo sie ze nawet mi pasuje  i jest dosyc prosta w obsludze;
  • 050 BERRY SMOOTHIE - na moich ustach pol-transparentny, najbardziej zblizony do idei balsamu kolor, ktory tylko poglebia naturalny odcien ust;
  • 053 SORBET *- soczysty roz bez grama drobinek;
  • 063 WILD WATERMELON* -  soczysty arbuzowy kolor; 
  • 075 LOLLIPOP - fuksja w pelnej okazalosci; 
  • 090 SWEET TART - delikatny rozowo-brzoskwiniowy kolor, przy ciemnej pigmentacji ust wydaje sie byc bardziej rozowy;
  • 096 MACAROON -  cos pomiedzy brzoskwinia, rozem a brazem, najbardziej mdly z wszystkich kolorow, ktore mam; 


Najczesciej uzywany/najbardziej lubiany: 
045 Cotton Candy oraz 050 Berry Smoothie
Najmniej lubiany: 096 Macaroon


Zalety
  • wybor kolorow;
  • nawilzenie i natluszczenie (gdy nie przesadzimy z iloscia);
  • kolor opakowania oraz naklejka sugeruje kolor produktu;
  • zawartosc masla shea, kokosowego i mango;
  • dosyc rownomiernie schodzi z ust;
  • naklejka zabezapieczajaca przed otwarciem;

Wady:
  • gramatura/wydajnosc/cena (dla prownania: Wibo Eliksir:4.2g/ok7-8zl);
  • maslanosc/maslowatosc (producent ostrzega juz w nazwie);
  • ksztalt samej szminki;
  • zbyt szybko sie sciera; 
  • jarmarcznosc niektorych kolorow;


Podsumowujac, nie sa to szminki ale tez nie sa to tylko balsamy do ust. Nie mozna liczyc na zbyt dluga trwalosc (szminka) ani na latwosc aplikacji, jak w przypadku ochronnego mazidla.  Maja wlasciwosci nawilzajace,  ale natluszczenie  mimo wszystko czuc wyrazniej, a przy niektorym kolorach sprawia ono, ze maselko wydaje sie troche ciezkie na ustach i klejace.  Jesli chodzi o kolory to wiekszosc z nich ladniej i subtelniej wyglada  w opakowaniach, a na ustach staja sie nachalne i troche jarmarczne, moze wlasnie przez te trudnosc nalozenia cienkiej warstwy... Wydajnosc wzgledem ceny jest dosyc niska.
PONOWNY ZAKUP? Tak, ale gdy znow pojawia sie jakies nowosci, bo z biezacej oferty nic mnie juz nie interesuje.


Wiem, ze wiele z Was juz ma te maselka? Co o nich sadzicie i ktore sa Waszymi ulubionymi? A moze macie w swoich kosmetyczkach produkty innych marek, ktore uwazacie za lepsze? Chetnie poczytam :)

Mam nadzieje, ze tym osobom, ktore chca zakupic te maselka po raz pierwszy, zdjecia i moja recenzja, pomoga w wyborze.  Choc odrobine:))) 


Zycze udanej soboto-niedzieli :D
Hunger



*kolory z nowej kolekcji Pacific Coast

41 comments:

  1. BOze jakie one piękne !!! chce wszystkie :P

    ReplyDelete
  2. wooooow.. jaka piekna kolekcja! cudne kolory *_*

    ReplyDelete
    Replies
    1. musze sie zgodzic :P choc nie wszystkie sa takie cudne na ustach a szkoda....

      Delete
  3. Niektóre kolorki są na prawdę piękne! Ale widziałam często, jak się łamią, więc wolę ich nie kupować. Wolę L'oreala.

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie ciagle cale, ale ze konsystencja dosyc maslana, wiec istnieje niebezpieczenstwo zlamania :( na pewno mniej lamliwe i miekkie niz pomadki z Celia Nude; L'oreala nie mialam, jakos mi nie pasuja ich produkty....

      Delete
  4. Podoba mi się określenie "jarmarczność" :))
    Ja jeszcze nie jestem na tym etapie swojego życia żeby płacić 40 zł za szminkę, bliżej mi do Wibo ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. podobno sa duzo taniej w Hebe, a Wibo to rownie dobry wybor :)

      Delete
  5. Ja mam 2 , akurat takich co Ty nie masz: creme brule i peach cos tam, i pierwszy lubie, 2 mnie wkurza mnostwem migrujących drobinek :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. creme brule to niestety nie moj kolor a z peach parfait zrezygnowalam wlasnie ze wzgledu na zawarte drobinki...

      Delete
  6. nie mam żadnej, ale podoba mi się Sorbet, może kiedyś? ;)

    ReplyDelete
  7. 53 i 90 straszliwie mi sie podoba :P

    ReplyDelete
  8. Kolory ładne, ale nie lubię jak mi się usta kleją. Czytałam gdzieś że te masełka lubią się warzyć. Nie dla mnie

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie sie nie warza, pewno to kwestia indiwidualana albo zalezna od nalozonej ilosci lub wybranego koloru....

      Delete
    2. Też myślę że indywidualna, ale jednak jak czytam kilka takich recenzji gdzie jest napisane że się warzy to mnie zniechęca a testery(a nawet ich brak) w Pl również nie pomagają w decyzji ;)

      Delete
    3. moze na allegro bedziesz mogla kupic tester :), bo z testerow w sklepach nie polecam nakladanie produktu na usta, a tylko tak sprawdzisz, jak sie zachowuje u Ciebie

      Delete
    4. Jeśli już sięgam po tester to jedynie maluje po rece ;) Twarzy bym nie dotknęła ;D

      Delete
  9. Mam Sweet Tart i bardzo lubię ten kolor :) Z pozostałych mogłabym się skusić na Lollipop albo Raspberry Pie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. widzialam, bardzo ladnie u Ciebie wyglada, u mnie jest bardziej wyrazny na ustach, ale tez go lubie :)

      Delete
  10. Replies
    1. hahah, dobrze ze nie sprzedaja na kilogramy :P

      Delete
  11. Wszystkie są piękne,ale najbardziej podoba mi się Candy Apple:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rowniez go lubie,taki hollywoodzki kolor jak dla mnie:)

      Delete
  12. śliczne kolor! mam dwa masełka, ale marzy mi się jeszcze nr 10 raspberry pie:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. zycze, by szybko znalazlo sie w Twoim posiadaniu:)

      Delete
  13. Ale masz pokaźną kolekcję! Ja jeszcze masełek nie mam, bo jak dla mnie są za drogie... ;(

    ReplyDelete
    Replies
    1. warto poszukac dobrych odpowiednikow, np. wibo jest ok:)

      Delete
  14. o mamusiu :D kolory boskie i wszystkie bym przygarnęła.

    ReplyDelete
    Replies
    1. wszystkich jest 21 a pewno bedzie wiecej... o, szalona!:D

      Delete
  15. Pokaźna kolekcja, ja mam Sweet Tart i jestem z niej bardzo zadowolona:)

    ReplyDelete

Czekam na te kilka badz kilkanascie znakow, ktore potwierdza, ze tutaj bylas/es. Nie dodawaj linkow, sama Cie znajde:P Dziekuje! :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...