1 April 2014

ulubiency trzech miesiecy (styczen -> marzec)

Hej Ho Gerls end Bojz :D

Oto jestem!:)) Ktos tesknil??:P

Przybywam z takim moim posumowaniem lubisiow-ukochancow ostatnich miesiecy. Wiem, ze wszystko widac na ponizszych zdjeciach (nie widac? kliknij, by powiekszyc!), ale chcialabym dodac swoje grosze.. trzy..cztery..no dobra, dobra:))

Zapraszam!

  • lakier Faye marki Zoya (1) - Lakier kameleon, ktory idalnie wyglada na dluzszych paznokciach, ale rownie swietnie na krotkich, powiedzialabym, ze nawet lepiej :P Tak, mam teraz mega krotkie:D
  •  spiczasta penseta marki Mister Mascara (2) - Sprzet niezawodny i tani, do codziennych poprawek brwi lub gdy mamy problem z wrastajacymi wloskami.
  • lakier Kennedy marki Zoya (3) - Mam go z czasow, gdzie jeszcze nie bylo az takiej zoyowej mody ... i chyba nie docenialam go wystarczajaco.. Idealny nude, ktory nie wyglada u mnie jakbym miala zaniedbane paznokcie albo zsiniale z zimna dlonie... A o takiego nudziaka naprawde trudno! 
  • lakier Countess marki Barry M (4) - Nie taka z niego znowu Hrabina, bo mam jeszcze dwa, ktore sa identyczne:P ale przyjemny i latwy do noszenia.  
  • rolka do twarzy marki The Body Shop (5) - Mam ja od bardzo  dawna, a uzywam przede wszystkim, by sie zrelaksowac i rozluznic miesnie twarzy. Bardzo przyjemne odczucie zarowno w trakcie masazu, jak i dlugi czas po jego zakonczeniu, gdy masujemy delikatnie skore, by poprawic wchlanianie kosmetyku.
  • pedzel 239 z MACa (6) - Ma nie tylko idealny ksztalt  i wielkosc do nakladania cieni, ale rowniez dobrze  nabiera i rozklada produkt na powiece. 
  • pedzel 'Angled Brow and Liner Brush' marki Everyday Minerals (7) - Uzywam do brwi i jak dotad to najlepszy pedzel, jaki mi sie trafil, a mialam sporo. Zobaczcie na zdjeciu, jaki jest cieniutki!
  • biala herbata Clipper (8) - Smakuje dosyc delikatnie, nie ma zadnych dodatkowych aromatow, jak dla mnie swietna!
  • naprawczy balsam do ust Melvity (9) - Produkt w 100% naturalny, bardzo tresciwy i odzywczy. Idealny do stosowania na noc, ale i na dzien. Jedyny minus to ksztalt, srednica produktu utrudnia nalozenie go bezposrednio na usta.



  • szampony Giovanni -  Tea Tree Triple Treat jest z zalozenia odswiezajacy, a Golden Wheat  gleboko oczyszczajacy (10) - Dawno nie spotkalam sie z tak dobrym, naturalnymi szamponami. Jedynym minusem jest dla mnie zapach miety, ktory w obu przypadkach jest naprawde intensywny, a  chlod miety czuje az na skorze glowy.
  • olej sliwkowy (11) - Kopalnia a raczej studnia dobroczynnych skladnikow, bardzo wydajny produkt, na ktorego dlugotrwale i wieloplaszczyznowe dzialanie musze jeszcze troche poczekac, bo postanowilam stosowac go rowniez do ciala. Mam jednak wrazenie, ze jakosciowo ten tutaj (z Mazidel) odbiega od N&B  ze sklepu Biolander, ktory mialam przyjemnosc probowac dzieki Asi.
  • oczyszczajaco-lagodzacy tonik w spreju Serozinc  z La Roche-Posay (12) - Pomaga lagodzic podraznienia i wedlug mnie dziala szybko, co jest kluczowe gdy skora piecze. Nie porownywalabym jej do Uriage, bo tu mamy wlasciwosci bardziej lecznicze, Uriage mimo ze przyjemna w stosowaniu i  o dobrym skladzie, pozostaje po stronie wod  termalnych lagodzacych i kojacych.
  • krem do stop Heel Genius z Soap& Glory (13) - Jeden z niewielu produktow marki, o ktorym moge powiedziec dobre slowo:P Nie wnikam, jak ten produkt to robi, ale skora na stopach naprawde staje sie miekka i mila w dotyku. Zapach typowy dla produktow do stop, troche fuj:)
  • woda micelarna do skory wrazliwej: normalnej i mieszanej marki Uriage (14) - Wreszcie produkt, ktory pomaga oczyscic skore, a nie pozostawia jej lepkiej a co gorsza sciagnietej, ale nalezy pamietaj ze ja nie stosuje jej do zmywania makijazu oczu.   Jestem jej wierna juz bardzo dlugo i choc od czasu do czasu cos tam probouje nowego, to zawsze do niej wracam:))


Jak sie Wam podobaja moi ulubiency?? Macie moze ochote poczytac o ktoryms produkcie wiecej??

A co  Wami zawladnelo ostatnio??:DD

Wasza Hunger!



37 comments:

  1. Jestem po tyłach, nie miałam niczego... ;-)

    ReplyDelete
  2. Nie znam niczego, ale wczoraj prawie kupiłam wodę micelarną Uriage, bo miałam w pamięci kilka pozytywnych recenzji. Wybrałam jednak tańszego L'Oreala na razie ;)
    Lakiery Zoya mi się podobają, fakt, że na nie szał ostatnio, a i mnie się to udzieliło, bo posiadłam dwie zojki i bardzo mnie uszczęśliwiają ^^

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja tez mam w zapasie dwa micele z loreala plus kilka innych marek, ale to do urage zawsze wracam:))

      Delete
  3. mną zawładnął lakier Essie i blyszczyk z Calvina Kleina ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ktory? jaki?? gdzie mozna je zobaczyc?:))

      Delete
  4. Rolke do twarzy znam dobrze już dobrych kilka lat,pamietam pierwszym razem zobaczylam ja u mojej cioci, ktora "walkowala" sobie czolo ;)

    ReplyDelete
  5. Noooo baaaa!!!! Tęsknooo byłooo do wykrzyknika bardzo, bardzo:)
    Na olej śliwkowy mam ochotę już dłuższy czas...
    Wodę Uriage też odkryłam całkiem niedawno i jestem bardzo zadowolona :)
    Opracowywuję ulubieńców kwartalnych :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziekuje za rozpieszczenie dobrym slowem:DD
      czekam na Twoje kwartalinki:PP

      Delete
  6. Woda Uriage jest świetna to prawda! na lakiery Zoya mam wielką chęć :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zoya oferuje naprawde duuzy wybor, tez mam ochote na wiecej:)))

      Delete
  7. nie miałam nic, ale 1,3,4,5 chciałabym ! <3

    ReplyDelete
  8. nie miałam ale interesująca jest 11 i 14 :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. 14 - produkt zdecydowanie warty uwagi, 11- przyjemny, ale nastepny bedzie z certfikatem:)

      Delete
  9. Krem Soap& Glory tez mam jest swietny ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja bym chciala inny zapach, ale ze to pierwszy produkt S&G, ktory jest ok to nie narzekam az tak:)))

      Delete
  10. Świetni są Twoi ulubieńcy, myślę że też bym polubiła. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. mysle Daisy, ze cos na pewno by Ci sie spodobalo:))

      Delete
  11. Chciałabym przygarnąć ten lakier Zoya Faye. Jak tak patrzę na twoją listę, to nie tylko jego ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jest piekny, moze nie jest nie do zdarcia, ale bardzo przykluwa wzrok:)) wlasnie przegladam Twoja wiosenna chciejliste:PPP

      Delete
  12. Lakiery Zoya bardzo mi się ostatnio podobają:) Myślę o tej rolce do twarzy z TBS.

    ReplyDelete
    Replies
    1. rolka to naprawde przyjemny gadzet, mozna sobie siedziec i sie rolowac w domowym zaciszu:PPP

      Delete
  13. Gdzie dorwałaś Serozinc? Mam na nią oko od dawna, tylko w PL jest praktycznie niedostępna.

    ReplyDelete
    Replies
    1. i co kupilas tam, gdzie Ci polecalam, czy moze znalazlas gdzie indziej?:)

      Delete
  14. Lakier Kennedy od Zoya jest przepiękny! :)

    ReplyDelete
  15. Fajny ten masażer do twarzy, muszę się za takim rozejrzeć :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie powinno to byc zbyt trudne, a jesli nieznajdziesz to w TBS na pewno bedzie:))

      Delete
  16. Lakier pod numerem 4 wygląda baardzo ciekawie. :)
    O oleju śliwkowym nigdy nie słyszałam. Pachnie śliwkami? :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. To lipa, nie lubię zapachu marcepana :D

      Delete
    2. no to rzeczywiscie lipa, ja jakos nie szaleje za nim, ale wybaczam, bo lubie olej sliwkowy:))

      Delete
  17. Masażer do twarzy wygląda ciekawie, takiego cuda nie mam ;) za to używam szczoteczkę soniczną do twarzy z nakładką masującą :)

    ReplyDelete

Czekam na te kilka badz kilkanascie znakow, ktore potwierdza, ze tutaj bylas/es. Nie dodawaj linkow, sama Cie znajde:P Dziekuje! :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...