12 January 2014

Urocza Sniezka, czyli Lovely Snow Dust Nr 2

Dzisiaj, zapraszam Was na prezentacje, jednego z moich nowych nabytkow (przedstawionych TUTAJ), czyli piasku Snow Dust Nr 2 marki Lovely.

Uroczy, prawda? Jesli tak, zapraszam do dalszej czesci:)



 Lovely (czesc Wibo)  idealnie wpasowuje sie w obecne 'piaskowe trendy'. Piaski zasypuja nas z kazdej strony, ale polskie marki, daja nam dobra jakosc a do tego, maja olbrzymia przewage cenowa, bo rodzime lakiery kosztuja miedzy 5-10zl. 
Czego chciec wiecej? Wiekszej dostepnosci!!!
Prezentowany tu lakier, to edycja limitowana z kolekcji Snow Princess, a siostrzane piaski Wibo podobno  wyprzedaly sie w mgnieniu oka;/
8 ml 'Sniezki nr 1', otrzymujemy (za ok. 8zl)  w wygodnej buteleczce  z grubego szkla. 


Pedzelek jest gietki i odpowiednio szeroki (no moze ciut ciut zbyt szeroki, gdy chce pomalowac najmniejsze paznokcie:P)


Jezeli zas chodzi o gestosc produktu, to jest on raczej produktem o rzadkiej  konsystencji, ale takiej bardziej glutowatej, a zanim spadnie w nieodpowiednie miejsce, to mamy czas by zareagowac.


Do pelnego pokrycia plytki paznokcia, potrzebujemy minimum trzech lub nawet czterech najlepiej cienkich! warstw,ale nakladaja sie one latwo, bez zbednych ceregieli:) Ja nalozylam trzy.
Jesli komus nie podoba sie to, ze trzeba troche sie namachac, by go bylo widac, moze zastosowac np.biala lub kremowa baze, co moim zdaniem  odbiera mu troche urok....



 Odbiera urok? Kolor tego  lakieru ma dla mnie taki posmak retro, cos z perly, biel taka nie biala, mnogosc opalizujacych drobinek....na bialej bazie to wszystko sie  gubi.
Ja tam wole bez bazy, poczekac chwile dluzej miedzy malowaniem i nalozyc dodatkowa warstwe:)




Trwalosc zmierza w dobrym kierunku, bo nawet jesli gdzies zahaczymy paznokciem lub cos sie lekko zetrze, mozna bez problemu "dosztukowac" bez zmywania wszystkich paznokci.  Jesli nakladamy grube warstwy jedna po drugiej bez czekania, istnieje niebezpieczenstwo niedoschniecia emalii i wtedy latwiej o uszkodzenia.

Zmywanie nie jest latwe, ale na pewno idzie szybciej niz w przypadku typowych lakierow, gdzie baza jest brokat. Mozna tez sprobowac metody "na folie":)




Jak Wam sie podoba? Teraz mysle, ze moglam dolozyc jeszcze jedna warstwe:) Zrobie to pozniej:P

Musze przyznac, ze rozkochuje sie w piaskach (wiem, pozno przyszlo:P), tyle ze nie ma tu zbyt duzego wyboru albo ja jestem slepa...

Jesli znacie jakies piaski, ktore warto miec. Napiszcie:)))

Dziekuje i zycze udanego dnia!

P.S. Odwiedzcie mnie na Facebooku:)

Hunger (For Beauty)


30 comments:

  1. Podoba mi się taki efekt na paznokciach,tylko mam ważenie ,że przez chropowata płytkę,o wszystko można zaczepić i zadrzeć,jak to jest w twoim przypadku?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tutaj ta drapiaca strona piaskow w ogole nie jest zauwazalna, zadne drobinki nie odstaja, niebezpieczenstwo zniszczen prawie nie istnieje:)))

      Delete
  2. kurka , a ja nadal się nie mogę przekonać do tego wykończenia :( ale podobają mi się bardzo! ten Twój uroczy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje :) Moim zdaniem, akurat ten piasek,mimo ze sam w sobie piekny, ze wzgledu na swoj kolor i drobinki nie w kazdej sytuacji pasuje... ale te bardziej stonowane kolorystycznie, potrafia zrobic cale paznokcie:))

      Delete
  3. Rewelacyjnie się prezentuje, ale ja bym mu dała jednak biała bazę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. widzialam na bialej bazie i nie podoba mi sie, ale moze warto sprobowac np z bezami?:)

      Delete
  4. Mi się jakoś tenpiasek nieszczególnie podoba ;) Chyba wolę ciemniejsze ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rozumiem:) to moim zdaniem nie jest ani odcien latwy ani do codziennego noszenia ani do wszystkiego, ale sam w sobie - do patrzenia nan-idealny:))) ktore ciemniejsze polecasz?

      Delete
  5. Również dziś pisałam o tym odcieniu snow dust, tylko na białym podkładzie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. chcialam pokazac jak widac sam lakier, wiec dlatego zrezygnowalam z bialego czy innego podkladu, ale kolejna wariacja moze byc wlasnie z baza:)

      Delete
  6. Świetny jest ten kolor i ciężko oddać jego efekt na zdjęciach, choć praktycznie to Ci się udało :)
    Bardzo lubię piaskowe wykończenie więc nie posiadam racjonalnej oceny :D U mnie on raczej zagości na bazie i w formie dodatku, zobaczymy jak się zgra w takim wydaniu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. moim zdaniem pierwsze zblizenie odzwierciedla wlasciwy kolor i strukture i o to mi chodzilo:) chcialam pokazac jego wlasciwe oblicze a nie zmutowane, dlatego nie chcialam zadnych bialych podkladow:P
      dzisiaj probuje na kolorowej bazie i juz widze, ze pomysl nie jest zly:))
      czekam na Twoja prezentacje!:))) na pewno cos podpatrze, bo nie planuje go nosic solo "do ludzi":P
      chce wiecej piasku ow:PPP!!!! czekam na polecenia:)

      Delete
    2. Ja bym go nosiła do ludzi solo :) tylko, że w przypadku mojej karnacji nie bardzo to wygląda. Lecz jako akcent? jak najbardziej.
      Wiem o co Ci chodziło :P w takim wydaniu, jednak u siebie widzę go jedynie na bazach, niekoniecznie białych ale już np. nude, dlaczego nie? :)
      Co polecam? Zoyę, Kiko Sugar Mat (seria brokatowa) oraz OPI, ale wszystko zależy od tego jakie lubisz kolory :)
      To moje piaskowe "the best of" :))) i dokładnie w takiej kolejności.

      Delete
    3. na nudziakach wyglada duzo lepiej niz na bieli:) dziekuje za polecenie! bede sie rozgladac za Twoimi typami:))

      Delete
  7. Bardzo podobają mi się zdjęcia.
    Wszystko pięknie uchwyciłaś :)

    ReplyDelete
  8. Śliczny lakier! Mam go w złotej wersji, też jest bardzo ładny :)

    ReplyDelete
  9. Te lakier jest przepiękny! Szukam go u siebie od dawna, ale tak to jest jak się mieszka w malutkim mieście :(

    ReplyDelete
  10. STRASZNIE mi sie podobają piaski a szczegolnie wlasnie ten! Niestety w UK nie widzialam wogole piaskowatych lakierow. Dlatego bardzo jestem w tyle :/

    Mam nadzieje ze jak przylecię koncem lutego do Polski to jeszcze beda te limitowanki z Lovely :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja sie jakos szczegolnie nie rozgladalam, ale wiem ze piaski ma OPI (pewno Essie tez...), Barry M, Gosh.... tylko nie zawsze je nazywaja piaskami:)

      Delete
  11. mam i bardzo lubię :) u Ciebie wygląda ślicznie

    ReplyDelete
    Replies
    1. bardzo mi sie spodobalo to wykonczenie i chce wiecej:))

      Delete
  12. mam i nakładam na nudziaka z Bell, bo bardzo nie lubię prześwitów ;) ale jako top sprawdza się świetnie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. zaprezentowalam go solo, by pokazac, jaki jest naprawde:)) juz probowalam go na roznych kolorowych bazach i na jednych wypada lepiej, na innych gorzej...

      Delete
  13. Śliczny efekt :)
    Bardzo mi się podoba takie wykończenie, choć sama na sobie nie potrafię nosić piasków ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziekuje:)) mi rowniez sie podoba, choc np. odcien nr 1 (zloty piasek i brokat) planuje nosic tylko jako akcent a nie na wszystkich paznokciach, bo jest dosyc krzykliwy...
      jakie wykonczenie najbardziej lubisz, takie powinnas nosic:)))

      Delete

Czekam na te kilka badz kilkanascie znakow, ktore potwierdza, ze tutaj bylas/es. Nie dodawaj linkow, sama Cie znajde:P Dziekuje! :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...