Dzisiaj
zapraszam Was na pierwsza czesc "Ulubiencow Roku 2012".
Tym
razem beda to, jak tytul wskazuje, produkty kolorowe do ust.
Dodam
tylko, ze na pielegnacyjne tez przyjdzie pora :)
Jesli
jestescie choc troche zainteresowani... to serdecznie zapraszam :)
Jesli
ktos nie wie :), od zawsze bylam i
nadal jestem milosniczka blyszczykow. Zdecydowalam, ze powinnam
zaczac wlasnie od nich.
Moim zdaniem na duza uwage zasluguje te marki
Flormar, a w tym przypadku
Flormar
Long Wearing Lip Gloss w odcieniu L407 (pierwszy od lewej, w
kolorze truskawki) i L412 (trzeci od lewej, tworzacy idealna
tafle delikatnego koloru) – oba z idealnie wtopionymi w baze
drobinkami, dajace efekt mokrych ust i ladny polysk oraz Flormar
Tru Color w odcieniu 06 (drugi
od lewej, delikatnie perlowy, podkreslajacy naturalny kolor ust)
Marka godna uwagi, jesli chodzi o jakosc blyszczykow i wybor odcieni
jest Revlon, chodzi
mi tutaj przede wszystkim o:
Revlon
ColorBurst w odcieniu 018 Fire
(czwarty od lewej, kryjacy, bez drobinek, ktory mozecie zobaczyc
tutaj ) oraz 016 Bordeaux
(piaty od lewej, kryjacy, z delikatnymi drobinkami, ktore nie sa
widoczne na ustach).
Dalej
mamy Helenke
Rubinstein, do ktorej
mam blyszczykowy sentyment, a przejawia sie on miedzy innymi miloscia
do:
HR
w odcieniu 60 Siren (w samym
srodku, sliwkowy, malo kryjacy ale ideal) oraz 104 Purple
Dance (multum widocznych
drobinek, ktory nie nadaje sie do solo-egzystencji a tylko na
zblizona odcieniem pomadke)
Jemma
Kidd Make Up School zawojowala
moje serce tylko jedym odcieniem
Niemiecka
marka P2,
do ktorej w UK mamy trudny dostep a ma kilka swietnych kosmetykow
polubilam za :
P2
Lip Passion 020 Cha-Cha-style
(trzeci od prawej, niestety wycofany, blyszczyk nie daje prawie
koloru ale jest wygodny w uzyciu, nawilza, nie skleja ust)
Jesli
chodzi o MACa
to chcialabym Wam pokazac produkt, ktory nie jest moze idealnym
moim nude
ale
przy mocnym mkaijazu oczu, wyglada swietnie, mowie tu o:
Na
koniec zostawilam sobie marke NYX,
ktora ma kilka skarbow do odkrycia,a w tym przypadku bedzie to:
 |
(kliknij na zdjecie, by powiekszyc/ click picture to enlarge) |
Jesli
rozmawiamy o szminkach, to nie mam az tylu ulubiencow, co nie znaczy
ze mam tylko cztery pomadki. O nie! :) Mam ich wiecej niz cztery i to
dzieki Wam (albo przez Was:P ).
Wiekszosc
z Was zna marke 17, mlodsza siostre No.7, ktora w swojej
ofercie ma miedzy innymi:
Ulubiona
"niebieska" czerwien to MAC:
Szminkowo-balsamowe szalenstwo w 2012 roku zafundowal
Nam wszystkim Revlon (Jest
ktos, kto sie nie skusil?), a
ja dozgonna :P miloscia obdarzylam kolor, ktory przypadkowo trafil do
mojego koszyka a pozniej zawsze los chcial, ze byl pod reka:
Na
koniec prawie doskonalosc marki Inglot:
 |
(kliknij na zdjecie, by powiekszyc/ click picture to enlarge) |
Zdecydowanie
polecam blizsze zaznajomienie sie z wymienionymi produktami do ust,
szczegolnie z marka Flormar (blyszczyki), Revlon (blyszczyki
ColorBurst i pomadki LipButters) oraz Inglotem (matowe kredki od
ust).
Czekam
tez na Wasze propozycje blyszczykow i pomadek, ktore powinnam
wyprobowac w Roku 2013:)
Dziekuje
i do poczytania juz wkrotce :)