Dzisiaj chcialabym Was zaprosic na recenzje organicznego oleju z nagietka lekarskiego brytyjskiej marki Fushi.
Jak wiemy dobroczynne wlasciwosci zawarte w roslinach mozemy otrzymac i wykorzystac dzieki roznym metodom, do ktorych naleza miedzy innymi:
- wytlaczanie na zimno
- macerowanie (rozmoczenie kwiatow nagietka w tym przypadku w oleju ze slodkich migdalow)
Przyznam, ze nie palam wielka miloscia do oleju ze slodkich migdalow, nie do konca wierze w jego wlasciwosci... ale tutaj postanowilam zaufac bardziej....
Gdy zdecydowalam sie odwiedzic strone
FUSHI, zdalam sobie sprawe, ze chodzi w tym wszystkim o cos wiecej niz tylko o kolejne smarowidlo do ciala. Firma nie skupia sie tylko na sprzedazy ale przede wszystkim na propagowaniu zdrowia, szacunku do natury oraz szczerosci wobec swoich klientow.
Nagietek znany jest przede wszystkim jako roslina lecznicza ale ze osobiscie chcialabym skupic sie tu na tym, co moze zrobic dla naszej skory, pozwole sobie czesciowo przytoczyc (wlasciwie czesciowo przetlumaczyc) opis ze strony producenta:
- nawilza skore,
- dziala przeciwzapalnie,
- stymuluje efekt syntezy kolagenu,
- moze byc stosowany przy roznego rodzaju podraznieniach, infekcjach i oparzeniach skory
- skuteczny przy egzemie,
- pomaga w zabliznianu sie ran,
O tych i innych wlasciwosciach mozecie przeczytac
TUTAJ lub bezposrednio w Google.
Dane Techniczne.
NAZWA: Organic Calendula Oil
Pojemnosc: 100 ml
Cena: £10.16 (na stronie producenta)
Sklad: Calendula officinalis flores (marigold flowers), Prunus dulcis (Sweet almond oil) tloczony na zimno, nierafinowany, poddany maceracji, organiczny
Opakowanie: szklana barwiona butelka, ktora chroni zawartosc przed utlenianiem ale takze przed dostepem wilgoci, swiatla i wysokiej temperatury
Czas po otwarciu: 6 miesiecy (kazda butelka jest osobno zabezpieczona, wiec mamy pewnosc ze produkt jest swiezy oraz ze w srodku jest to, co napisano na etykiecie)
 |
Source/Zrodlo: fushi.co.uk |
|
|