26 August 2012

LOTD, czyli....

czerwien na usta!!
+ Revlon Colorburst Blyszczyk (recenzja)

 W UK  trwa  tzw. Bank Holiday, czyli dluuugi weekend -  robta co chceta a zazwyczaj......... pospolite ruszenie do sklepow :)  do sklepow sie nie wybieram.... nie dzisiaj... nie jutro (wolny poniedzialek)..... nie, gdy wszedzie taaakie tlumy....

zakupy w scisku  sa bleah :((((

i co mi wpadlo do glowy? proba nowego blyszczyku....czerwone usta, a jakze!


Inaczej....

bo muzycznie....

Drogi Czytelniku - Ogladaczu....

Tym razem malo do ogladania a jeszcze mniej do czytania..... 


18 August 2012

Male Co Nieco,

 czyli skarby z rodzimego podworka :)))))

Napisalam male ale tak naprawde to bylo cos jeszcze, co ze wzgledu na charakter tego miejsca (= blog w miare urodowy) zupelnie sie tu nie nadaje...

powiedzmy, ze staram sie zachowac umiar w dzieleniu sie soba :)))) 


15 August 2012

MAYBELLINE: Color Tatoo 24 Hour (recenzja)

Ot i przyszla kolej na recenzje moich ostatnio nabytych trzech muszkieterow:

Przypomijmy sobie o kim a raczej o czym  mowa:

DANE TECHNICZNE
Pelna nazwa: Maybelline Color Tatoo 24 Hours by Eyestudio
Typ: cien 
(w nazwie kremowo-zelowy)
Konsystencja: kremowa
 ( za nic nie moge doszukac sie zelowej)
Cena: £4.99 (czasem  w ofercie 3 w cenie 2)
Opakowanie: szklany sloiczek (na wzor MAC'owych paint potow), dosyc wygodne
Kolor i trwalosc: wyrazny kolor, ktory latwo mozna budowac; jakosc dobra ale zalezy od odcienia
 a w moim przypadku wymaga bazy (zreszta wiekszosc cieni na moich powiekach wymaga bazy!)
Jakosc: zalezy od wybranego koloru,  niestety moga sie rolowac na powiece.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...