Showing posts with label Wibo. Show all posts
Showing posts with label Wibo. Show all posts

8 January 2014

Skarby z PL:)

Hej Ho!

Przyszedl czas, by pokazac, co kupilam  w Pl,  dzieki uprzejmosci  Hexx ( i Jej 1001 Pasjom) :))))
Nie jest tego zbyt duzo, a wszystko jak najbardziej przemyslane...no moze oprocz lakierow:PPP

Zapraszam!

Na pierwszy rzut przedstawiam Wam kredke do brwi z Catrice (lezy sobie i czeka) oraz  lakiery zaczynajac od lewej: 172 Blue Sparks (My Secret, piaskowy), 03 Wow Glamour Sand (Wibo), Nr.2, 3 i 1 Wow Effect Matte Glitter (Wibo),  nr 1 i 2 ( Lovely, Snow Dust)

Czy ktos wie, gdzie mozna dostac pozostale piaski z Wibo???? 


Ponizsze zdjecie to (i wcale nie wstydze sie przyznac!) to wynik przesiadywania na blogu Hexx: naturalne mydlo Aleppo z czerwona glinka Beloun oraz mydelka Isana. 


Z grupy kosmetykow 'naturalno-ekologicznych-zwal jak zwal' kupilam wode rozana (Ikarov), ekologiczny hydrolat z rozy damascenskiej, ekologiczny hydrolat z rozy stulistnej oraz olej sliwkowy (wszystko z Mazidel). Juz nie moge sie pierwszego uzycia:))))
Z wieksza rozwaga staram sie podchodzic do zakupow  polproduktow, gdzie wlasciwie nie znamy producenta....



Szalenstwo probek:))) Miedzy innymi:  24h nawilzajaca emulsja do twarzy (Mythos), piernikowe maslo do ciala (Organique), Invigorating Body Buff (Phenome,B., jak to pachnie!:), rozany balsam do ciala (Dr.Hauschka) i wiele innych, ktore z wielka ochota wyprobuje:))) 

Cos czuje, ze rok 2014 bedzie Phenomenalny:DDDD Tylko podpowiedzcie, gdzie szukac kodow znizkowych:))))



Dziekuje Wam za uwage! Jak widzicie, nie jest ze mna az tak zle:P

Przgotowuje dla Was konkurs-rozdanie, wiec badzcie czuje:)))

Wasza
H for Hunger!

17 April 2013

PROSTO Z POLSKI


Dzisiaj  ponownie  chcialabym  zaprosic Was na post zakupowy z Ojczyzny. Sadze, ze takie posty sa szczegolnie  interesujace dla  osob, ktore obecnie  nie mieszkaja w Polsce. A wszystko to dzieki Iwetto oraz Hexx.
Raz jeszcze pieknie DZIEKUJE! :)

Zacznijmy moze od moich pierwszych zakupow z Pat&Rub.
  • ekoAmpulka 3 - produkt przeznaczony do cery naczynkowej (30 ml). Juz nie moge doczekac sie pierwszego uzycia. Jedynie troche martwi mnie opakowanie: buteleczka z pipeta. Mam nadzieje, ze nie bedzie problemu z wydostanie produktu do ostatniej kropli :)
  • Piling do biustu i dekoltu z drobinkami bambusa  oraz Ujedrniajacy balsma do biustu i dekoltu (kupione w zestawie, pojemnosc to 150ml i 100 ml). 



  • Douglas Pedzel wachlarzykowaty 2B  wykonany z syntetycznego  wlosia 'toray'. Zobaczylam go w filmiku u Agnieszki i od razu mi sie spodobal. Dodam, ze  pedzla o takim ksztalcie jeszcze nie mam :P
  • Wibo Eliksir w odcieniach 04, 05, 07, 08 (4.2g/ kazda). Juz mam ich chyba 6 :D
  • Essence Peel Off Base Coat (10 ml) - baza pod lakiery brokatowe, ktora ma ulatwiac usuwanie brokatu z plytki paznokcia. Powinna tez byc odpowiednia pod lakiery o wykonczeniu piaskowym.






Na ponizszym zdjeciu dosyc duze zaskoczenie, bo tego to ja  sie w ogole nie spodziewalam (oprocz gabki do demakijazu) a Iwetto troche ponioslo :P
  • Alterra, mydelka:  nagietkowe i rozane. Rozane juz zajelo zaszczytne miejsce w lazience,
  • BeBeauty Face Expert!v, plyn micelarny do demakijazu i tonizacji twarzy i oczu, do skory wrazliwej (200ml). Ten produkt takze zamieszkal juz w lazience,
  • Isana, krem do ciala z 5% zawartoscia urea (150ml). Nigdy nie mialam nic tej marki, wiec mam nadzieje, ze pierwsze nasze spotkanie bedzie zachecalo do dalszych isanowych zakupow :) 
  • Calypso, natural Demake -up -gabeczki do demakiajzu, 
  • Bell Airflow Lotus Effect 13 (lakier). Wlasnie maluje teraz nim paznokcie :). Jak wyjda ladnie, to bedzie N.OT.D :P
  • Celia, Nude 606 - pomadka, ktorej siostre:P opisywalam juz TUTAJ. Moze wybor odcienia ma znaczenie i ta okaze sie mniej lamliwa :)




Od Asi dodatkowo dostalam:
  • Catrice 410 C'mon Chameleon - cien (odpowiednik MAC Club). Piekny, uwielbiam zielenie, ale ten jak nazwa wskazuje jest zielenia szczegolna, pomieszana z brazem, a zaleznie od swiatla dojrzymy w niej drugie albo i trzecie dno :),
  • Mydlo naturalne cytrynowe (probka) oraz 2 saszetki kremu do rak. Jedna saszetka juz wczoraj  ratowala moje dlonie,
  • probki Pat&Rub, przy drogich malo  znanych mi produktach nie chce wierzyc reklamie na slowo i kierowac sie tylko skladem, wiec mozliwosc przetestowania jest tu na wage zlotych (zazwyczaj kilkuset) :) Do tego wszedobylska w tych produktach cytryna, wymaga zaznajomienia sie chocby z zapachem.  





Jestem niesamowicie zadowolona z zakupow i ciesze sie z prezentow oraz probek.  Jesli Pat&Rub okaze sie strzalem w dziesiatke, to jestem zgubiona!!!:) Wybaczcie tylke tych usmieszkow, ale mamy dzisiaj ladna pogode, czuje sie troche lepiej, wiec radosc pojawia sie ot tak :DDD

A co zasililo ostatnio Wasze kosmetyczne zbiory?? 

22 December 2012

Polskie zakupy




Nie ma wiekszej frajdy niz otwieranie prezentow i obadrowywanie nimi w Swieta (banal ale fakt),  od czasu do czasu wolno i nalezy, sprawic sobie samej podarunek.... Czy ktos mnie lepiej zna niz ja sama?? Czy zasluzylam??? Hmm... Powiedzmy, ze zawsze ktos zasluzyl bardziej....


Obdarowalam siebie, dzieki pomocy Iwetto, ktorej blog znajdziecie o TU

Obie chcialysmy wyprobowac puder bambusowy z BU, wiec zdecydowalysmy sie nim podzielic,  jesli sie nie sprawdzi to strata nie bedzie az tak wielka. Drugim produktem z BU, ktory kupilam jest eliksir winogronowy na naczynka, ktory nalezy samodzielnie przygotowac.

Eliksir winogronowy (zestaw) oraz Puder bambusowy



Kolejne produkty to juz sama kolorowka.  Zainteresowane? Zapraszam:)



Szalenstwo czerwonych (i okolo czerwonych) szminek trwa u mnie nadal, wiec zdecydowalam sie na zakup olowka do ust AMC nr 21 z Inglota, ktory dolaczyl do rodzinki matowych kredek tej marki. (wkrotce male zestawienie czerwieni)


Matowy olowek do ust AMC nr 21 (Inglot)


 Ponizej znajdziecie swatch, ktory pokazuje, ze kolor zmienia sie wraz z iloscia warstw, przy jednej jest dziko rozowy a gdy nalozylam kilka to juz wyglada bardziej "do noszenia".


Matowy olowek do ust AMC nr 21 (Inglot)


Rozswietlacz z Inglota (nr 83) to produkt nad ktorym zastanawialam sie najdluzej, bo nie moglam zdecydowac ktory wybrac odcien... Padlo wlasnie na ten ale czy wybor byl trafny...zobaczymy :)


Puder rozswietlajacy nr 83 (Inglot)




W mojej paczce znalazly sie jeszcze dwa blyszczyki Bell Air Flow Colour Boom w odcianiach 01 i 02.  Wiecej  'naskrobie'o tych blyszczykach, gdy uda mi sie trafic na dobre swiatlo, by zrobic zdjecia, ktore oddadza kolory.

Blyszczyk Air Flow Colour Boom 01 i 02 (Bell)




Na koniec zostawialam dwa eliksiry:P, czyli pomadki nawilzajace Wibo Eliksir.

Pomadka nawilzajaca Eliksir 06 (Wibo)
Pomadka nawilzajaca Eliksir 09 (Wibo)



Psyt. Byly jeszcze dwie plyty z cwiczeniami Ewy Chodakowskiej ('Turbo Spalanie' i 'Trening z Gwiazdami') ale jakims cudem nie zalapaly sie na zdjecia....

To by bylo na tyle jesli chodzi o moje   swiateczne  zakupy tylko dla mnie :)))) Cos Was zainteresowalo? Cos juz macie i okazalo sie kiepskie/nijakie/zbedne??

Mam nadzieje, ze uda mi sie jeszcze wrzucic jakis swiateczny post....  pierogi juz ulepione, wiec jest szansa :)))

Tymczasem wracam do swiatecznych zajec, ktore szczerze uwielbiam...no moze oprocz sprzatania :P









LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...