Showing posts with label BeBeauty. Show all posts
Showing posts with label BeBeauty. Show all posts

3 October 2013

Pazdziernikowa Paczucha

Witajcie! Jak to czasem bywa na poczatku  miesiaca, pragne uraczyc Was postem o moich nowosciach. Tym razem nie bedzie to nic, co sama kupilam a  kilka-NASCIE! kosmetykow,  o ktorych  zakupie (wiekszosci z nich),  w UK moge tylko pomarzyc. Ot, wspaniala paczka wymiankowa :))) Dziekuje*


Moze zacznijmy od roznorakich mazidel kolorowych:
  • kredka 54 Dark Brown (IsaDora, 0.55g) -wykrecana, miekka kredka z delikatnymi srebrnymi drobinkami,
  • korektor 02 Peachy (Gina Tricot, 2ml) - niestety nie znam tej marki, ale spodziewam sie wszystkiego co najlepsze:)
  • kredka 016 Classic Grey (Gosh, 1.2g) - domyslam sie, ze to.... klasyczna szarosc:) mogliby by troche zaszalec z nazewnictwem:P,
  • blyszczyk multiwitaminowy 03 Lychee (IsaDora, 7ml) - zobaczylam je po raz pierwszy u 4Premiere, wiec ciesze sie ze bede miala okazje wyprobowac :) po pomalowaniu bede slala calusy: muak, muak:D
  • wosk do brwi (Lumene, 5ml) - moj ulubieniec, choc widze ze zmienili troche opakowanie, mam nadzieje ze nie formule....
  • cien  58 Feather Grey (Gina Tricot, 1.8g) - piorkowa szarosc, jak sama nazwa wskazuje:P


A teraz, by  rozpiescic troche cialo i wlosy, zapraszam na przeglad pozostalych smarowidel:
  • olejek zapachowy: kokosowy (Alverde, 100ml) - uwielbiam zapach kokosa, ale na tym koniec bo kokos ani nie sluzy moim wlosom ani tez skorze twarzy :( Moze z tym bedzie inaczej:))))
  • rozswietlajacy skrobak do ciala (Lumene, 200ml) - efekt piszczacej skory?:D
  • ujedrniajacy krem pod oczy Time Freeze (Lumene, 15ml) - w wolnym tlumaczeniu: zamrazacz zmarszczek:))),
  • kuracja do  z olejkiem arganowym (Marion, 50ml) - moj pierwszy produkt tej marki, ZNACIE?:)
  • plyn micelarny (BeBeauty, 200 ml) - znam, znam:)
  • maselko do ust wanilia i olejek makadamia (Nivea, 16.7g/19ml) - smacznie pachnie:P
  • maska do spania (Lucky Duck) - wreszcie wypoczeta!
Jak sie Wam podoba moja paczka?? O czym chcialybyscie przeczytac w przyszlosci?


 PAZDZIERNIK MIESIACEM OSZCZEDZANIA!, wiec nie mam w planach zadnych zakupow, ale ze zbliza sie Moja Mala Uroczystosc, zdarzyc sie moze, ze cos tam malego/wiekszego.. .dostane:) RiriHeartsMAC mnie wzywa:PPP

A jak to jest z Wami? Robicie sobie od czasu do czasu miesiac lub dwa bez zakupow? 
Jak myslicie, wytrzymam?:P 
Trzymam za siebie kciuki:)) Trzymajcie i Wy!!!

H for Hunger!

1 June 2013

WIELKIE DENKO - po raz pierwszy


Czymze bylby blog bez projektu denko.... Wreszcie udalo mi sie  obfotografowac puste pudelka, butelki, tubki i wszelkie innego typu pojemniki, w ktorych  przechowuje sie kosmetyki. Podziele go, by nie bylo za dlugo :) 

Kilka slow o zuzytych produktach i jeszcze mniej slow o tych, do ktorych zuycia nie moglam sie zmusic:

  • Avene, Woda Termalna (2x150ml) - bardzo ja lubie, nawet trafila do grona ulubiencow roku 2012, ale przeszkadza mi w niej, ze trzeba ja osuszac (nie zawsze jest czas, nie zawsze jest jak, a zawsze trzeba o tym pamietac :/) oraz to, ze  pod koniec mgielka zamienia sie w krople, a wtedy zamiast odswiezenia mamy zimny prysznic :P
PONOWNY ZAKUP? MOZE, ale chce sprobowac wode Uriage, ktora nie wymaga osuszania lub moze cos calkiem nowego :))) Co polecacie?
  • BeBeauty Face Expert, Plyn Micelarny do Demakijazu i Tonizacji Twarzy i Oczu (skora wrazliwa, 200ml) - poradzil sobie z podstawowym makijazem i to mi wystarczylo. Przeszkadzal mi jego  zapach i delikatne pienienie sie, ale wciaz uwazam, ze to dobry produkt.
PONOWNY ZAKUP? NIE, niestety zostal wycofany. Moze ktos z Was wie, jaki byl tego powod?
  • Madara Face, Deep Balance Toner (200ml) - jak widzicie, nie udalo mi sie go skonczyc. Produkt, ktory  pod kazdym wzledem powiniem sie sprawdzic (dobry sklad, odpowiedni do moje cery, certyfikowane skladniki) nie zrobil nic, co obiecywal. Zwezanie porow? Nie, nawet chwilowe. Zbalansowanie suchych i tlustych partii na twarzy? Nie. Podraznienie i  zanieczyszczenie twarzy? Taaaak! :/ Jestem zawiedziona, bo to drugi tonik tej marki, ktory  okazal sie  dla mnie nieodpowedni. Mam wrazenie, ze to przez zawarta w nim gliceryne...
PONOWNY ZAKUP? NIE.
  • Madara Face, Deep Comfort Toner (200ml), o ktorym wspomnialam w TYM poscie. 
PONOWNY ZAKUP? NIE.

Jesli, ktos jest zaintersowany, ktory bardziej zalazl mi za skore (doslownie rowniez!)... to zdecydowanie  Madara, Deep Balance Toner, ktory wiecej obiecuje a bardziej szkodzi u mnie na pewno bardziej niz Deep Comfort Toner.



  • Green People, Vita Min Fix, 24- godzinny bogaty w witaminy krem odzywczy (50ml) - to kolejny moj ulubieniem 2012 roku, ale ci z Was, ktorzy mysla, ze to taki  prosty i szybki w uzyciu produkt,  moge byc zawiedzeni.  Prawdopodnie przez swoj sklad, krem potrzebuje dluzsza chwile by sie wchlonac, a jesli potrzebujemy dodatkowego nawilzenia, niestety musimy siegnac po dodatkowy krem.   Tak to wyglada w moim przypadku, ale bardzo go polubilam, bo regeneruje i odzywia, czyli robi to, co obiecuje. 

PONOWNY ZAKUP? MOZE, prawdopodbnie przed zblizajaca sie zima :)

  • Bielenda, Ogorek i Limonka, krem na dzien i na noc (50ml) - pierwsze opakowanie: lekki i przyjemny krem, ktory delikatnie matowil skore, drugie opakowanie (wlasnie to): podobny zapach i lekkosc, ale niestety utracil wlasciowsci matujace albo moja skora sie przyzwyczaila, ewentualnie: zmiana opakowania to tez zmiana skladu/proporcji....
PONOWNY ZAKUP? NIE.

  • Caudalie, Vinosource, Quenching Sorbet- Cream, Skora odwodniona, wrazliwa (10 ml) - jedyne, co moge ocenic to konsystencje: przyjemna, jak bita smietana :D
PONOWNY ZAKUP? BARDZO MOZLIWY :)




  • Yardley, Royal English Daisy, dezodorant (75ml) - ciezko cokolwiek o nim powiedziec oprocz tego, ze spodobal mi sie  zapach, jednak proponuje mniej niz wiecej, bo moze byc zbyt dominujacy;
PONOWNY ZAKUP? RACZEJ NIE. Mam jeszcze wode toaletowa:)))
  • Alverde, Deobalsam Calendula,  Kulka nagietkowa (50ml) - nie jest to antypersiprant, ale delikatny balsam o  dosyc przyjemnym zapachu :)
PONOWNY ZAKUP? TAK, gdy tylko bede miala okazje
  • Impulse Tease (75ml) - bardzo intensywny zapach, ktory ma zdetronizowac i zatuszowac istnienie  wszystkich innych zapachow na ciele i w promieniu kilku metrow :P
PONOWNY ZAKUP? NIE.

  • Nivea, Calm&Care, Antypersiprant (35ml) - dobry rozmiar do plecaka/torebki, ale okrutnie duszacy.
PONOWNY ZAKUP? NIE, nie planuje, ale czasem takie male rzeczy sama wpadaja do koszyka :P



  • E45, Emolient, Krem do bardzo suchej skory (125g) - na poczatku staralam sie go stosowac na przesuszone miejsca na twarzy, ale nie zdawal egzaminu, wiec uzywalam go do rak np. po wielkim sprzataniu lub na noc na stopy.
PONOWNY ZAKUP? NIE planuje :)
  • Missha Perfect Cover BB Cream SPF 42 PA+++,  no.21 (20ml) - uzywalam go co kilka dni na zmiane z innymi produktami podkladowymi :P, gdyz obawialam sie, ze spowoduje zapychanie mojej skory. Daje ladny efekt i niezle wspolgra z innymi kosmetykami, nie zdazylo sie, by rolowal sie na skorze, czy zmienial odcien.  
PONOWNY ZAKUP? :).
  • Burt's Bees,  Natural Acne Solution Spot Treatment (7, 5ml) - zawieral wyciag z wierzbypachnial jak olejek z drzewa herbacianego i dzialal wysuszajaco na pryszcze;
PONOWNY ZAKUP? NIE planuje, bo od pewnego czasu nie przepadam za produktami tej marki.

  • Ziaja, Krem oliwkowy lekka formula do skory suchej i normalnej (200ml) - sama nie wiem z jakiego wzgledu go kupilam i dlaczego az takie ogromne opakowanie.... Zostal zuzyty do rak i do stop, bo do twarzy sie zupelnie nie nadawal :/
PONOWNY ZAKUP? NIE.




Jak widzicie, do wiekszosci z tych produktow nie planuje wrocic. Jedynie kulka z Alverde, Vita Min Fix z Green People i krem BB marki Missha to produkty, ktore dopisuje do swojej listy zakupow przyszlosci :D.  Zabrzmialo kosmicznie :PPPP
A tak w ogole to czuje sie dobrze i lekko, wiedzac ze juz nie musze ogladac tych opakowan :))

A jak to jest u Was z denkowaniem? Zdarzylo sie wam nie zuzyc produktu do konca?? Jaki to byl produkt???

Pozdrawiam i juz wkrotce zapraszam na kolejny wpis :) 
Hunger

17 April 2013

PROSTO Z POLSKI


Dzisiaj  ponownie  chcialabym  zaprosic Was na post zakupowy z Ojczyzny. Sadze, ze takie posty sa szczegolnie  interesujace dla  osob, ktore obecnie  nie mieszkaja w Polsce. A wszystko to dzieki Iwetto oraz Hexx.
Raz jeszcze pieknie DZIEKUJE! :)

Zacznijmy moze od moich pierwszych zakupow z Pat&Rub.
  • ekoAmpulka 3 - produkt przeznaczony do cery naczynkowej (30 ml). Juz nie moge doczekac sie pierwszego uzycia. Jedynie troche martwi mnie opakowanie: buteleczka z pipeta. Mam nadzieje, ze nie bedzie problemu z wydostanie produktu do ostatniej kropli :)
  • Piling do biustu i dekoltu z drobinkami bambusa  oraz Ujedrniajacy balsma do biustu i dekoltu (kupione w zestawie, pojemnosc to 150ml i 100 ml). 



  • Douglas Pedzel wachlarzykowaty 2B  wykonany z syntetycznego  wlosia 'toray'. Zobaczylam go w filmiku u Agnieszki i od razu mi sie spodobal. Dodam, ze  pedzla o takim ksztalcie jeszcze nie mam :P
  • Wibo Eliksir w odcieniach 04, 05, 07, 08 (4.2g/ kazda). Juz mam ich chyba 6 :D
  • Essence Peel Off Base Coat (10 ml) - baza pod lakiery brokatowe, ktora ma ulatwiac usuwanie brokatu z plytki paznokcia. Powinna tez byc odpowiednia pod lakiery o wykonczeniu piaskowym.






Na ponizszym zdjeciu dosyc duze zaskoczenie, bo tego to ja  sie w ogole nie spodziewalam (oprocz gabki do demakijazu) a Iwetto troche ponioslo :P
  • Alterra, mydelka:  nagietkowe i rozane. Rozane juz zajelo zaszczytne miejsce w lazience,
  • BeBeauty Face Expert!v, plyn micelarny do demakijazu i tonizacji twarzy i oczu, do skory wrazliwej (200ml). Ten produkt takze zamieszkal juz w lazience,
  • Isana, krem do ciala z 5% zawartoscia urea (150ml). Nigdy nie mialam nic tej marki, wiec mam nadzieje, ze pierwsze nasze spotkanie bedzie zachecalo do dalszych isanowych zakupow :) 
  • Calypso, natural Demake -up -gabeczki do demakiajzu, 
  • Bell Airflow Lotus Effect 13 (lakier). Wlasnie maluje teraz nim paznokcie :). Jak wyjda ladnie, to bedzie N.OT.D :P
  • Celia, Nude 606 - pomadka, ktorej siostre:P opisywalam juz TUTAJ. Moze wybor odcienia ma znaczenie i ta okaze sie mniej lamliwa :)




Od Asi dodatkowo dostalam:
  • Catrice 410 C'mon Chameleon - cien (odpowiednik MAC Club). Piekny, uwielbiam zielenie, ale ten jak nazwa wskazuje jest zielenia szczegolna, pomieszana z brazem, a zaleznie od swiatla dojrzymy w niej drugie albo i trzecie dno :),
  • Mydlo naturalne cytrynowe (probka) oraz 2 saszetki kremu do rak. Jedna saszetka juz wczoraj  ratowala moje dlonie,
  • probki Pat&Rub, przy drogich malo  znanych mi produktach nie chce wierzyc reklamie na slowo i kierowac sie tylko skladem, wiec mozliwosc przetestowania jest tu na wage zlotych (zazwyczaj kilkuset) :) Do tego wszedobylska w tych produktach cytryna, wymaga zaznajomienia sie chocby z zapachem.  





Jestem niesamowicie zadowolona z zakupow i ciesze sie z prezentow oraz probek.  Jesli Pat&Rub okaze sie strzalem w dziesiatke, to jestem zgubiona!!!:) Wybaczcie tylke tych usmieszkow, ale mamy dzisiaj ladna pogode, czuje sie troche lepiej, wiec radosc pojawia sie ot tak :DDD

A co zasililo ostatnio Wasze kosmetyczne zbiory?? 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...