Witam po dluzszej przerwie i zapraszam na recenzje pomadki Nars z serii Audacious. Jak wiemy, Francois Nars opisuje swoje produkty zazwyczaj dosc krzykliwie i fikusnie, co zazwyczaj marce wychodzi 'na zdrowie'. i tym razem bedzie podobnie.
Dzisiaj na blogu, czas na produkt
Audacious, czyli 1. smialy, zuchwaly,
...a moze 2. innowatorski ?
Szminka Fanny, jak wszystkie produkty Narsa, przychodzi w czarnym matowym (latwo brudzacym sie) kartoniku, na ktorym znajdziemy lekko wypukle logo (znajdziemy je rowniez na sztyfcie), nazwe, kod produktu, wage oraz informacje o producencie. Jedym slowem, wszystko czego potrzebujemy, nie liczac samego produktu :) Pomadke zapakowano w usztywniajacy kartonik (czarny, a jakze!), ktory w pewien sposob dodatkowo chroni cenna zawartosc. Bezposrednio w opakowaniu szminki, zastosowano magnetyczne zamkniecie, ktore zabezpiecza szminke przed samoistnym otwarciem zatyczki, a wlascicielke najprosciej rzecz ujmujac, przed problemami :D
Nakladanie jest bardzo przyjemne i proste. Szminka jest odpowiednio kremowa, wiec nie zastyga na ustach, ale tez nie wylewa sie poza ich kontur. Nie jest to produkt matowy, wiec nie spodziewajmy sie ze bedzie trwac nienaruszona przez godziny picia i jedzenia. Zjada sie i schodzi, ale wmiare rownomiernie, a jesli darujemy sobie jedzenie, to wystarczaja delikatne poprawki. Kolor jest mocny, nie podkresla nierownosci i nie wchodzi w zalamania ust. Jesli sprawnie manewrujemy sztyftem, pokryjemy usta jednym pociagnieciem, nie ma mowy o przeswitach. Pomadka wygladza usta, a nawet pokusze sie o stwierdzenie, ze czuc lekkie nawilzenie-natluszczenie. Schodzi bardzo rownomiernie, chyba ze naprawde mamy przesuszona skore, ktorej niewiele pomoze:/ Nie wyczulam tez zadnego zapachu.
Ponizej mozecie zobaczyc, jak Fanny prezentuje sie w roznym swietle. Uzyskany kolor i moc, zalezec tez bedzie od pigmentacji ust (noszacych pomadke).
![]() |
od lewej: jedna warstwa, dwie warstwy, trzy warstwy |
Ponizej przedstawiam Wam, porownanie kilku szminek po wzgledem ich gramatury:
NARS Audacious: 4.2g
Rimmel London: 4g
Catrice: 3.8g
Makeup Academy (MUA) 3.8g
Revlon: 4.2g
MAC: 3g (wersja Sheen Supreme ma 3.6g)
Illamasqua: 4g
PurMinerals: 4g
Wibo: 4.2g
Podsumowujac, szminka Fanny to swietny przyklad na to, ze mozna polaczyc dobra jakosc, piekny, nasycony kolor, trwalosc, pielegnacje i elegancki wyglad. Do wyboru mamy az 40 odcieni, wiec sposrod rozy, czerwieni, brzoskwini, pomaranczy, czy kolorow orzecha i oberzyny, kazdy znajdzie cos dla siebie :)
Nars Fanny moge zdecydowanie zaliczyc w poczet moich szminkowych ulubiencow. A jakie sa Wasze ulubione produkty do ust?
Dziekuje serdecznie za odwiedziny :))
Hunger For Beauty