Dzisiaj, jak ja to okreslam, post z gatunku "zaczepnych", czyli pytanie do Was, czy chcielibyscie zobaczyc wiecej...
Wczoraj, udalo nam sie wybrac na jednodniowy urlop, wlasciwie kilkugodzinny, ale emocji bylo tyyyle, ze moglabym obdarzyc nimi trzydziestoosobowa grupe turystow :PP
Wybralismy sie nad jezioro Windermere, wynajelismy lodke i przez ponad 4 godziny odpoczywalismy. Po powrocie do domu, padlam i zasnelam jak dziecko a dzisiaj staram sie zlozyc jakis konkretny film, ze skrawkow nagranych na lodce. Najwiecej w tym moim filmie szumu wody i ryku silnika:PPP
Ponizsze zdjecia, byly robione telefonem, niestety gdy nie wyjme go z obudowy (czego nie zrobilam!) to zdjecia bardzo traca na jakosci :(((
Wjezdzamy do Windermere:
Tutaj wypozyczylismy lodke:
Tytanic tez plywal:P
Pod zaglami:
Macie ochote obejrzec krotki filmik nagrany przez typowego szczura ladowego vel Hunger???












