2 July 2013

Co mnie inspiruje? A TO!:)


Hej, 

nie bede narzekac, jak to ciezko jest kupic dom... czy to w UK czy w Polsce. JEST NIECIEKAWIE, kazdy to wie :/ A potem go wyremontowac, kupic meble, oplacic....

Tak, jak od czasu do czasu zapraszam Was na wspolny seans filmowy...tym razem chce zaprosic Was do obejrzenia, jak urzadzic sie w 24 metrach kwadratowych :))
Nie mowie, ze mi sie wszystko podoba...bo nie podobaja mi sie kolory i taka "suchosc" wnetrza...
ale 
ta determinacja i  radosc, ktora bije z twarzy tego czlowieka...
TO MNIE INSPIRUJE :)

Zapraszam, koniecznie dajcie znac, co myslicie!




Pozdrawiam,
Hunger


P.S. Slonce nie chce wspolpracowac, wiec nie ma zdjec..... do nowego postu :///

27 June 2013

ciastek do brwi z illamasqua


Dzisiaj troche o brwiach, a wlasciwie o produktach ktore.... nazwijmy rzeczy po imieniu... je 'robia'. Nie kazde brwi wpisuja sie w obecny trend mocnych, troche krzaczastych, wyrazistych brwi  ....a zdarza sie czasem, ze natura zapomnialam o tym, jakze waznym elemencie  naszej twarzy.... 
Gdzie jestem ja i moje brwi? Gdzies pomiedzy, ale na pewno nie sa one takie, jak bym chciala... nie z natury :/ 

 Z pomoca przychodza nam  kredki, zele, kuracje (wkrotce o mojej kuracji RapidBrow), cienie, farbki.... a Illamasqua stworzyla Eye Brow Cake (4.5g/£15.50), czyli tutulowy ciastek :)

KOLORY, KTORE POSIADAM TO: THUNDER, GAZE i VEHEMENT



  • od lewej THUNDER (dark brown/ciemny braz) -
po nalozeniu na brwi ginie ta jego brazowosc, ale zwyczajnie jest dla mnie zbyt jasny
KTOS CHETNY NA WYMIANKE/ZAKUP??


    • srodkowy GAZE (dark slate grey/ciemna stalowa szarosc) - 
    kolor ciezki do okreslenia, ale w skrocie to delikatniejsza wersja 'vehement'



    • od prawej VEHEMENT (soft black/'miekka' czern) - 
    najciemniejszy z calej gamy kolorow, czern ale nie ta ostra, tylko bardziej neutralna




    PREZENTACJA ODCIENI (na mokro z MAC Fix+)

    (nigdzie nie moglam znalezc porownania tych trzech odcieni, wiec mam nadzieje, ze komus ulatwie decyzje o zakupie)



    ZALETY/PROs
    • mnogosc odcieni,
    • naturalne, chlodne kolory; bez niepotrzebnych rudosci, czerwonosci, (nie wiem, jak na brwiach zachowuja sie/wygladaja pozostale kolory!),
    • gramatura (4.5g),
    • lusterko,
    • wydajnosc, 
    • jakosc (produkt jest odpowiednio zbity, nie kruszy sie i nie pyli),
    • mozliwosc stosowania na sucho i na mokro,
    • trwalosc;

    WADY/CONs
    • cena?, ale nawet i ta nie moze byc wada, bo przy 4.5 g produktu, zuzycie potrwa cala wiecznosc :),
    • brak pedzelka, najlepiej takiego skladanego, ale to juz jest zwykle czepialstwo:P
    • z Vehement potrafie 'przedobrzyc', a wtedy troche sie maze....
    ....czyli  wad prawie nie znalazlam:) /almost NO CONs :)

    Moim  zdaniem to jedne z lepszych cieni do brwi jakie probowalam. Moje skora w okolicy oczu i brwi lubi sie czasem przesuszac/odwadniac, wiec musze pamietac o dobrym nawilzeniu, by produkt rowno i ladnie sie rozlozyl. Rozne rezultaty uzyskamy uzywajac roznych pedzli, ale sam cien nie ma tu nic do rzeczy. Jest dobry.

    Jak to jest u Was? Kupujecie specjalne produkty do brwi, czy posilkujecie sie np. cieniami do powiek?? Z jakich produktow jestescie najbardziej zadowolone?? 
    No i na koniec....
    Czy zdarzyla sie Wam brwiowa wpadka z ksztaltem lub kolorem??


    Nastepny post, to na 99% tag, ktory chcialabym zapoczatkowac.  Kto z Was zdecyduje sie go ze mna zrobic?:D

    Pozdrawiam!
    Hunger:)

    21 June 2013

    kuszenie Rachel K.

    Dzisiaj ponownie zapraszam na post dotyczacy produktow do ust. Tytul notki to spolszczenie  marki i uchwycenie celu...w jakim stosujemy tego typu produkty.

    RACHEL K COSMETICS to marka koreanska, sygnowana nazwiskiem Rachel Kum, miss Universe Singapuru 2009. Nie chce powielac informacji #slodkielenistwo, wiec zaintersowanych historia powstania marki, zapraszam do  klikniecia w link, ktory przenosi na strone firmy.  Sama juz dwukrotnie wspominalam o ich produktach, raz przy okazji ulubiencow 2012, a kolejny raz, gdy staralam sie umalowac na "silly electric" . 

    NAZWA
     Bardzo sugestywna. Mineral Sultry Seduction Lip Plumper znaczy ni mniej ni wiecej Mineralny Zmyslowy Uwodzicielski Blyszczyk Powiekszajacy Usta. Mamy tu wielka obietnice, ale czy zostaje ona spelniona, a jesli spelniona, to czy warto?....



    OPAKOWANIE I APLIKATOR
    Produkt zapakowany w elegancki kartonik, a opakowanie bezposrednie  kojarzy mi sie z estetyka i kolorystyka produktow Heleny Rubinstein.  Aplikator jest w formie usztywnionej gabki, bardzo trwaly i pozwalajacy precyzyjnie rozlozyc produkt na ustach.

    POJEMNOSC
    5g

    CENA
    $22, czyli ok. 72 PLN


    ZAPACH:/
     Intensywnie mietowy, ale ze zaraz po nalozeniu usta zaczynaja mrowic, wiec zapach schodzi na drugi plan:P Moim zdaniem jest mimo wszystko bardziej znosny niz zapach lip stainow z Revlonu.

    POLYSK, KLEISTOSC I MROWIENIE
    Wysoki blysk/tafla wody, o ktorej wszyscy mowia; prawie jak swiezo wypolerowane meble kalwaryjskie. Im bardziej zadbane usta, tym  wieksze wrazenie, ze produkt lepiej dziala. Kosmetyk sie nie klei ani nie lapie moich wlosow, za to mrowi niesamowicie mocno, ale ktos kto lubi tego typu produkty, nie bedzie mial z tym problemow. 

    WYSUSZENIE CZY NAWILZENIE.
    Nawilzenie, natluszczenie a nawet pokusilabym sie o dodanie do tego tymczasowego odzywienia.

    UWAGA! Nie polecam 'wyjezdzania' poza naturalny kontur ust, chyba ze ktos lubi usta w stylu: zjadlam duzo ostrych przypraw. 



    DOSTEPNE KOLORY:
    • VIXEN
    • LOLITA
    • SUGGESTIVE


    VIXEN -
    to szampan z drobinkami, naturalne usta z tuningiem!


    LOLITA -
     w opakowaniu brzoskwiniowy, a na moich ustach tworzy perlowa zloto-rozowa mieszanke (tzw.rose gold), nie pasuje kolorystycznie do naturalnego pigmentu moich ust;


    SUGGESTIVE - 
    sliwka przelamana fuksja, na moich ustach drobinki znikaja i dobrze!;


    PROBKI KOLOROW TZW. SWATCHE 
    (slowo, ktorego nie znosze:/)

    Ktory kolor Wam sie najbardziej podoba?? 

    CZY WARTO i CO DLA KOGO? 
    Z jednej strony mamy do czynienia z dosyc silnym plumpingiem:P i zaleznie od tego, jak zareaguja nasze usta, mamy szanse na  efekt kuszacych ust, z drugiej strony cena jest dosyc wysoka. Nie palam miloscia do tego typu blyszczykow ze wzgledu na zapach, ale jesli mialabym okreslic grupe docelowa, to wygladaloby to nastepujaco:
    LOLITA - polecam osobom, ktorych naturalny kolor ust jest jasny.
    SUGGESTIVE - idealny dla mocniej napigmentowanych ust.
    VIXEN - polecam wszystkim, ktorzy szukaja tego typu produktu :)

    Zapewne wiele z Was slyszalo lub ma tego typu blyszczyk w swoich kosmetyczkach. Co Was sklonilo do zakupu??
    A te osoby, ktore tego typu produktu nie planuja kupic...napiszcie dlaczego!

    *Zycze udanego weekendu,  my wybieramy sie dzisiaj do kina. Mam nadzieje, ze nie zejde na zawal, bo maja byc zombiaki w 3D.... Jesli film mi sie spodoba, to dam Wam znac!!:)))
    *Zapisalam sie do Google+, wiec jesli tez tam jestescie to dajcie znac, bo jeszcze nie wiem, jak to wszystko dziala....moj nickname to: yourituriel

    Wasza Hunger

    15 June 2013

    teczowy tag

    Dzisiaj zapraszam Was na tag zapoczatkowany przez Iwetto, ktory polega  na dobraniu polecanego przez nas  produktu dopasowanego kolorem (zawartosci, opakowania) do jednego z kolorow teczy :)

    Przyznam, ze myslalam, ze bedzie to latwiejsze, ale gdy staralam sie znalezc cos godnego polecenia  w kolorze pomaranczowym i zielonym, mialam nie lada problem... ale koniec koncow, udalo sie:)))
    Zaczynamy!



    CZERWONY
    Tutaj musiala pojawic sie  czerwona szminka, a jak juz szminka to moja ulubiona matowa Deeply Adored z MACa ( z kolekcji Marilyn Monroe). Wyczekana, wyszukana, ale niestety limitowana.




    POMARANCZOWY
    Protective Micro-Fluid SPF50+ z Vichy (do skory mieszanej i tlustej, takze wrazliwej), to moja  propozycja kosmetyku w wersji pomaranczowej. Nie jest filtrem idealnym, ale jednym z lepszych:)


    ZOLTY
    Plaski pedzel 957 z Bdellium Tools, to jeden z lepszych jaki mam. Stosuje go przede wszystkim do plynnego podladu ale czasem takze do nalozenia podkladu w kamieniu.



    ZIELONY
    Tutaj mamy maly powrot do Healing Oil Treatment z Macadamia. Bardzo dobrze ochrania wlosy, wygladza je, przez co sprawia ze wygladaja zdrowiej. 



    NIEBIESKI
     Meridol to byla i jest (obok Lacalut) moja ulubiona pasta do zebow. Wspomaga regeneracje podraznionych dziasel, ktore zdarza mi sie co jakis czas miec po probowaniu  innych past.


    INDYGO
    Deep Truth z MACa to od zawsze moj ulubiony cien. Mocny,  nasycony, doskonale sie  naklada i  laczy z innymi cieniami. Dla zainteresowanych:  odpowiednik w Inglocie to Pearl 428  :)

    od lewej: na sucho, na mokro, wklad Deep Truth


    FIOLET
    Swieca sojowa 'Lilac' marki For Every Body. Mam ja jedna jedyna....i nie pale jej z sentymentu. Z jakiejs dzikiej tesknoty do zapachow dziecinstwa, gdzie wszystko bylo piekniejsze, a zycie bardziej beztroskie :)))



    ROZOWY
    Fix' Make-Up marki Clarins, czyli mgielka odswiezajaca, z zalozenia pomagajaca utrzymac makijaz w ryzach, ale przede wszystkim laczaca wszystkie warstwy makijazu w jedna gladka, niepudrowa calosc.  Nie tylko ma rozowa buteleczke, ale takze piekny rozany zapach :)



    MULTIKOLOR
    Myslalam, by pokazac moje cienie, ktore pewno jakos odpowiadalyby wymogom 'wielosci kolorow', ale moj lakier Ziggy z Urban Decay to Mistrz Kolorow. Pokazywalam go juz wczesniej, wiec osoby zaqinteresowanie zapraszam do skorzystania z wyszukiwarki:)



    A tak prezentuja sie wszystkie produkty odpowiadajace kolorom  teczy :))). Naprawde je serdecznie polecam, ale filtru szukam dalej :PPPP


    Taguje wszystkich, ktorzy lubia tego typu zabawe! Jesli nie prowadzicie bloga, to odpowiedzcie w komentarzu :)


    Hunger

    LinkWithin

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...